Przepełnione elektryzującym nastrojem niepowtarzalne piękno dramatycznego pojedynku sił drapieżnej przyrody z dziełem geniuszu człowieka wzbudza głębokie doznania estetyczne Angkor wywołuje spontaniczny wybuch zachwytu i przyśpieszone bicie serca nawet u tak obytego jak ja podróżnika, któremu nigdy nie brakowało bogactwa wrażeń i dreszczy emocji Cieszy mnie to, bo podziw i oszołomienie zapierające dech w piersi są solą i pieprzem pozostawiającym ślad w egzystencji człowieka