Usiadł przed układanką, dołożył przypadkowy element, zamyślił się znowu Przymknął oczy, a jego ręce zaczęły śmigać nad blatem, układał po omacku, a gdy spojrzał ponownie, brakowało tylko paru elementów ? Nie ma cię, stary ? szepnął do siebie - ludzie cię wymyślili