"Zanim powstały wydawnictwa niezależne, pełną swobodę wypowiedzi mieli w kraju tylko artyści zamieszczający swoje utwory na ścianach publicznych toalet" - wspomina autor, tłumacząc alegoryczność felietonów z czasów PRL Metoda "zagłaskania kotka na śmierć", czyli przesadnego chwalenia absurdów, robi wrażenie do dziś! Od chamstwa w restauracjach po przewrotne analizy sztuk "angielskiego literata" Szekspira, po terroryzm, wzruszającą opowieść o fenomenie Jana Himilsbacha i dylematy wrócić - nie wrócić do kraju po stanie wojennym Nie zestarzało sie nic