"Wiem, że szczęście gdzieś istnieje, gdybym wiedziała gdzie, udałabym się tam zaraz, żeby zgarnąć swoją pulę", mówi trzydziestopięcioletnia Ave Maria z małej osady górniczej w Wirginii, z pogodną autoironią nazywająca siebie starą panną Prowadzi miejscową aptekę, dwuosobową Brygadę Ratowniczą i amatorski Teatr pod Chmurką oraz namiętnie czyta Wiecznie zajęta, ucieka przed swoimi prawdziwymi pragnieniami