Do prywatnego zakładu dla nerwowo chorych doktora Lenza Peter Duluth trafił na kurację odwykową Alkohol był złudnym lekarstwem na załamanie po śmierci żony Magdalene w tragicznych okolicznościach Zakład nie wydaje się jednak oazą spokoju, bo dziwne szepty zaczynają zakłócać sen Peterowi-szepty zapowiadające, że wydarzy się tu